Trwająca piąty tydzień kwarantanna odbija swoje piętno na gospodarce. Spadek sprzedaży w polskich firmach między 13 a 19 kwietnia można szacować na 39 proc. – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Ograniczenie podaży i popytu przekłada się na topniejącą liczbę raportów sprawdzających wiarygodność płatniczą potencjalnych klientów. Wielu sprzedających, przed podpisaniem umowy zagląda bowiem do BIG InfoMonitor i sprawdza czy potencjalny klient nie narobił wcześniej długów.
W bieżącym Newsletterze kredytowym, obejmującym już częściowo okres pandemii, prezentujemy wyniki sprzedaży kredytów w marcu 2020 r. W marcu 2020 r., w porównaniu do marca 2019 r., banki i SKOK-i udzieliły na wyższą kwotę jedynie kredytów mieszkaniowych (+17,6%), a w przypadku pozostałych trzech produktów wartość spadła: w kartach kredytowych o (-47,6%), w kredytach konsumpcyjnych o (-30,7%), a w limitach kredytowych o (-25,8%). Taką samą tendencję obserwujemy w ujęciu liczbowym.
W stosunku do marca ub.r. odnotowano tylko niewielki wzrost liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych (+4,1%) oraz spadki w pozostałych kredytach: przyznano mniej kart kredytowych (-50,1%) i limitów kredytowych (-39,2%) oraz udzielono o (-24,9%) mniej kredytów konsumpcyjnych.
Kolejny tydzień lockdownu przyniósł powiew optymizmu w zapytaniach kredytowych. Wzrosła liczba zapytań kierowanych z banków do BIK o kredyty gotówkowe, ratalne i mieszkaniowe w okresie 13-19 kwietnia br. Pomimo, że ten poświąteczny tydzień był o jeden dzień krótszy niż analogiczny tydzień rok temu, to był lepszy dla każdego typu produktu kredytowego
Jeszcze przed pandemią możliwość pracy zdalnej decydowała o większej atrakcyjności zatrudnienia. Dziś wielu przekonuje się jak pracuje się w domu, nie dlatego, że tego chce, ale dlatego, że musi. Głównie ze względu na obawy o zarażenie koornawirusem pełny lub częściowy home office ma co trzeci Polak – wynika z badania wykonanego na zlecenie BIG InfoMonitor. Czy rzeczywiście jest to praca marzeń? Jak sobie radzą pracownicy zdalni w sytuacji, gdy cała rodzina też działa z domu? Czy firmy w poszukiwaniu oszczędności zaczną korzystać z tego rozwiązania?
Minął ponad miesiąc życia Polaków i gospodarki na kwarantannie. Każdy kolejny dzień przynosi pogłębienie spadku sprzedaży przedsiębiorstw zablokowanych przez pandemię. W czwartym tygodniu ograniczeń, spadek sięgnął 41 proc. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. O tyle bowiem zmalała liczba raportów sprawdzających wiarygodność płatniczą klientów w BIG InfoMonitor, które pobierają z rejestru sprzedający, upewniając się czy ich przyszły klient nie ma długów wobec innych.
Ściągalność alimentów, która już przed pandemią nie przedstawiała się najlepiej, może się jeszcze pogorszyć. Po tym jak w wyniku paraliżu gospodarczego wywołanego pandemią, rodzice, którym sąd nakazał płacenie alimentów, stracą źródła dochodu, przybędzie dzieci, które nie otrzymają świadczeń. Pandemia już utrudniła drogę dochodzenia roszczeń alimentacyjnych przed sądem, ograniczyła też kontakt z kancelariami prawnymi. Do Rejestru BIG InfoMonitor dłużnika, tak jak wcześniej, można zgłosić bez wychodzenia z domu. Tylko w marcu przybyło ich niemal 2,6 tys. Łączne zaległości 286 tys. osób zbliżają się do 11,5 mld zł.