O jedną trzecią spadła sprzedaż biznesu w drugim i trzecim tygodniu pandemii
Ogarnięta pandemią gospodarka hamuje. Jak bardzo, pokazuje spadek liczby raportów sprawdzających wiarygodność płatniczą konsumentów i przedsiębiorców. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, wynika, że w pierwszym tygodniu kwarantanny rynek sprawdził o 22 proc. osób i firm mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Na przełomie marca i kwietnia spadek przekroczył już 30 proc.
Widać pierwsze symptomy odbudowy sytuacji w zakresie popytu na kredyty mieszkaniowe. Liczba zapytań o wnioskodawców ubiegających się o kredyt mieszkaniowy w tygodniu 30.03. – 05.04. br. wzrosła o +17,4% w porównaniu z tygodniem poprzedzającym.
W ubiegłym tygodniu wyhamowała tendencja spadkowa w kredytach ratalnych w porównaniu do tyg. 23-29.03.br. Jednak zapaść w tym segmencie może nasilać się wraz z drastycznym spadkiem sprzedaży aut, finansowanych także za pomocą kredytu ratalnego.
Program Wsparcia Przedsiębiorców w trudnych czasach. Bezpłatne porady dla firm w zakresie poprawy płynności finansowej
Polski Związek Zarządzania Wierzytelnościami uruchomił program pomocowy dla przedsiębiorców w postaci nieodpłatnych konsultacji. Dzwoniąc na bezpłatną infolinię można skontaktować się z ekspertami i uzyskać różnego rodzaju porady m.in. jak ograniczyć ryzyko utraty płynności finansowej i co robić, gdy pojawią się zatory płatnicze. Do inicjatywy wsparcia przedsiębiorców, włącza się także Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor, będący jednym z członków PZZW.
BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wyniósł w marcu 2020 r. (-3,1%)
Trzeci w tym roku - marcowy odczyt Indeksu wyniósł -3,1%, co oznacza, że w marcu 2020 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z marcem 2019 r.
Koronawirus całkowicie sparaliżował działanie 30 proc. firm, ożywił 3 proc.
Blisko połowa firm, w warunkach kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, utrzyma stabilność finansową najwyżej 2-3 miesiące. Co siódma firma, jest w stanie wytrwać do 4 tygodni, a część już nie daje rady. Przytłoczeni sytuacją przedsiębiorcy oczekują pomocy Państwa, przede wszystkim chcieliby anulowania i odroczenia składek ZUS, przejęcia płatności zasiłków chorobowych od 1 dnia oraz preferencyjnych kredytów na 0 proc. – wynika z badań przeprowadzonych dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, przez Research&Grow.